Romantyczny weekend w Piwnicznej-Zdroju

Każda pora roku jest dobra na to, aby po intensywnym tygodniu pracy uciec jak najdalej i chociaż przez weekend rozkoszować się bliskością natury i słonecznymi porankami w malowniczym miejscu. Ciekawym pomysłem na taki wypad może być Piwniczna-Zdrój. Jest to miejscowość uzdrowiskowa, leżąca w paśmie Beskidu Sądeckiego w urokliwej Dolinie Popradu.

Miasto liczy sobie 650 lat i zachowało swój pierwotny kształt i wygląd. Liczne zabytki opowiadają nam minioną, jakże ciekawą historię. Spacerując rynkiem, można odnieść wrażenie, że znaleźliśmy się w innym czasie. Może warto wybrać się tutaj na romantyczny weekend we dwoje? Pobudka w takim miejscu, śniadanie z widokiem na pasmo gór, a może poranna kawa w cieniu sosny? Jeśli zdecydujemy się na biwak i zabierzemy ze sobą namiot, mamy do dyspozycji mnóstwo przestrzeni pod gołym niebem. W Piwnicznej poza wieloma hotelami, ośrodkami wczasowymi, gościnnymi gospodarstwami i schroniskami, funkcjonuje wiele kempingów i pól namiotowych. Baza noclegowa, dostępna na stronie Meteora jest tutaj naprawdę duża.

Warto do Piwnicznej zabrać ukochaną osobę i miło spędzić czas w miejscu, gdzie wspaniały mikroklimat, przyroda, cisza, czyste powietrze i piękne widoki przeplatają się z historią minionych wieków. Jedno jest pewne, wrócimy z naładowanymi akumulatorami, pełni zapału i chęci do dalszych wyzwań.

Najbardziej znaną atrakcją jest oczywiście spływ łodziami malowniczą rzeką Poprad. Wspaniałych doznań dostarczy pokonanie kilku pieszych szlaków turystycznych. Prowadzą one na same szczyty najwyższych beskidzkich gór. A ponieważ nie są zbyt trudne, każdy nawet niewprawiony turysta jest w stanie je pokonać. Dla osób, które lubią jazdę na rowerze, przygotowana jest sieć ścieżek rowerowych, prowadząca przez najbardziej malownicze tereny. Można też pozachwycać się widokami, siedząc w siodle. Turystyka konna jest tu dość dobrze rozwinięta. Wieczorem po aktywnie spędzonym dniu miło będzie usiąść w jednej z kafejek czy restauracji. Zjeść jakieś danie, może z kuchni regionalnej, posłuchać góralskiej muzyki i po prostu odpoczywać. Taki romantyczny weekend we dwoje z kieliszkiem dobrego wina w tak wspaniałym otoczeniu na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Jedno jest pewne – wrócimy tu, nie jeden raz. Możliwości jest tak wiele, że za każdym razem odkryjemy w Piwnicznej coś nowego, niepowtarzalnego.

4 myśli nt. „Romantyczny weekend w Piwnicznej-Zdroju

  1. Do autorki bloga – dzielę razem z Tobą miłość do Szczawnicy. Spędziłam tam z rodzinka bardzo miło czas. Czekam na kolejne Twoje wpisy. Pozdrawiam

  2. Fajny pomysł z tym romantycznym pobytem, może zabiorę moją narzeczoną na nocleg do Piwnicznej

  3. @Antoni ja właśnie po przeczytaniu tego tekstu też o tym samym pomyślałem 🙂

  4. żeby mój narzeczony tak pomyślał o jakimś romantycznym wyjeździe dla nas…

Dodaj komentarz